Zdarzyło się życie
Gdy gasną światła reflektorów, a kurtyna opada po najważniejszym spektaklu jej życia, Zosia nie zamierza czekać na oklaski współczucia. Tragiczna śmierć partnera – uwielbianego przez tłumy aktora – sprawia, że zostaje sama z dwójką nastolatków i pustką, której nie sposób wypełnić żadnym dublerem. Zamiast zniknąć w cieniu żałoby, wraca tam, gdzie niegdyś czuła się najsilniejsza: do świata teatru. Choć nie ma doświadczenia aktorskiego, każdego dnia udowadnia, że rola wdowy, której życie naznaczone jest trudami, to jedyna, jakiej nie zamierza przyjąć. Pomimo przeciwności zabiega o normalność dla swoich dzieci i nade wszystko o możliwość mówienia własnym głosem tam, gdzie wypada milczeć. „Nie mówcie mi, że mam ciężki czas” – to jej manifest.

